WIADOMOŚCI BIZNESOWE
500 plus dla niepełnosprawnych. Przemówienie premiera Mateusza Morawieckiego w Sejmie
[ad_1]
Premier Mateusz Morawiecki zaapelował, aby cały Sejm wsparł projekt tak zwane 500 plus dla niepełnosprawnych. – Jest to ten rodzaj wsparcia społecznego, działań politycznych, który powinien być wyjęty poza nawias sporu politycznego – oświadczył Morawiecki.
Szef rządu zapowiedział też, że rząd PiS będzie starał się w kolejnych latach ponadproporcjonalną pulę środków na wydatki społeczne przeznaczać na pomoc dla osób z niepełnosprawnościami.
Rządowy projekt z progiem
Sejm na środowym posiedzeniu zajmuje się rządowym projektem ustawy dot. 500 plus dla niepełnosprawnych. Dodatek w wysokości 500 zł ma być przyznawany osobom, które ukończyły 18 lat i mają orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności oraz są niezdolne do samodzielnej egzystencji. O świadczenie będą mogły wnioskować jedynie osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia w kwocie niższej niż 1100 zł brutto.
Morawiecki podkreślił, że od początku kadencji rząd stara się „usuwać szklane sufity i bariery dla tych grup społeczeństwa, które w poprzednich latach miały zdecydowanie najtrudniej”. Do takich grup – jak mówił premier – należą rodziny wielodzietne, seniorzy, czy osoby z niepełnosprawnościami.
Premier zaznaczył, że niepełnosprawni to grupa, która ze strony całego społeczeństwa wymaga szczególnej troski, opieki i wsparcia.
– Dlatego zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie kolejnego programu (…) społecznego, który będzie starał się chociaż odrobinę pomóc w życiu tym osobom, które są najbardziej poszkodowane przez los, osobom z niepełnosprawnościami – mówił Morawiecki.
„Zmiana paradygmatu”
Zdaniem szefa rządu, program 500 plus dla niepełnosprawnych jest dowodem na sprawność i „sprawczość” całego państwa.
– To nie jest tak, że przez poprzednie lata można było przeprowadzić te zmiany w sposób łatwy. To dlatego w czasach naszych poprzedników nie były możliwe pewne zmiany, ponieważ wtedy przepływały środki jak przez durszlak. Nie było możliwości pozyskania tych środków do budżetu ze względu na mafie VAT-owskie, ze względu na znane już nam dzisiaj patologie – mówił premier.
Premier podkreślił, że rząd wprowadził dyscyplinę finansową, która umożliwiła przekazanie kolejnych środków niepełnosprawnym. – Przeznaczamy większą proporcjonalnie pulę środków na wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami – mówił Morawiecki.
– W liczbach wygląda to w taki sposób: około 15,5 miliarda złotych w roku 2015, w roku 2019 będzie to powyżej 20 miliardów złotych, a uwzględniając efekt tej ustawy, co do której mam głębokie przekonanie, że wysoka izba ją przyjmie i głęboką prośbę o to, będzie to w cyklu rocznym około 23 miliardy złotych. A więc zdecydowanie powyżej 33 procent, około 40 procent większe wydatki w ciągu kilku lat i zdecydowanie przekraczające wzrost PKB, czy jakikolwiek inne miary tego typu porównawcze – zauważył szef rządu. Jak dodał, projekt ma objąć około pół miliona osób.
– Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami nie może oznaczać tylko koperty, która na miejscach parkingowych zaznacza się niebieską farbą. Te koperty, które my przeznaczamy, ten projekt – 500 złotych co miesiąc dla osób z niepełnosprawnościami, tych najbardziej pokrzywdzonych przez los, to zasadnicza zmiana paradygmatu wsparcia państwa dla osób niepełnosprawnych – dodał szef rządu.
„Miara człowieczeństwa”
Premier przekonywał, że demokracja musi być również demokracją sumienia. – Nie może być demokracją, która w niewielkim stopniu uwzględnia potrzeby osób z niepełnosprawnościami – zaznaczył.
– To jest miara człowieczeństwa. Dlatego właśnie będziemy starali się również w kolejnych latach, jeżeli wyborcy w taki sposób zadecydują jesienią, ponaproporcjonalną pulę środków na wydatki społeczne przeznaczać na pomoc dla osób z niepełnosprawnościami – oświadczył Morawiecki.
Premier podkreślił, że „znakiem firmowym” jego ugrupowania jest wiarygodność i rzetelność względem własnych obietnic.
Morawiecki zwrócił także uwagę, że kilka miesięcy temu, kiedy wdrażany był Fundusz Solidarnościowy, „ogromna większość PO nie głosowała za tym projektem”. Jak podkreślił projekt miał na celu przeznaczenie środków dla osób z niepełnosprawnościami.
– Platforma w ogromnej większości wstrzymała się od głosu, więcej osób było przeciw, kilka osób było za – dodał szef rządu.
– Proszę dzisiaj Wysoką Izbę o to, żeby ten projekt, ten cywilizacyjnie ważny projekt dla osób niepełnosprawnych – zaproponowany przez rząd PiS – był wsparty przez całą Wysoką Izbę. Jest to ten rodzaj wsparcia społecznego, działań politycznych, który powinien być wyjęty poza nawias sporu politycznego. Wyciągamy rękę do opozycji po to, aby nie toczyć sporu o wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami – zaznaczył Morawiecki.
„Bardzo krzywdząca, niesprawiedliwa społecznie”
Tydzień temu Iwony Hartwich, liderka zeszłorocznego protestu niepełnosprawnych w Sejmie, skrytykowała na antenie TVN24 projekt, który wpłynął do Sejmu. Stwierdziła, że „ustawa dla osób z niepełnosprawnościami bardzo krzywdząca, niesprawiedliwa społecznie”.
– My dzisiaj wszyscy jako społeczeństwo powinniśmy znów, kolejny raz ująć się za osobami najsłabszymi. To jest niegodne, to jest hańba tego rządu tak naprawdę – podkreśliła.
– Uznano, że kwota 1600, czyli już z tym dodatkiem 500 złotych, to jest kwota wystarczająca na życie dla osoby niepełnosprawnej. Może przypomnę, że te osoby nie mają asystenta, a asystent dzisiaj to jest kwota mniej więcej dwa tysiące złotych, godzina rehabilitacji to jest od 100 do 120 złotych – wyliczała Hartwich.
Zapowiedziała też: „będziemy protestować, już zapowiedzieliśmy, że 3 września zrobimy ogromny protest przed kancelarią premiera”. – Apeluję również do pana prezesa Kaczyńskiego w tym momencie, chętnie się spotkamy – dodała.
– Nam zależy bardzo na tym, żeby osoby niepełnosprawne w Polsce żyły w końcu godnie. Jesteśmy w Unii Europejskiej już 15 lat, w żadnym kraju nie żyje się tak źle osobom z niepełnosprawnością po 18 roku życia – zaznaczyła Hartwich.
Protest
Dodatkowego świadczenia dla osób niepełnosprawnych domagali się opiekunowie osób niepełnosprawnych i ich podopieczni podczas protestu, który trwał od 18 kwietnia do 27 maja 2018 roku. Chcieli oni zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku „na życie”, zwanego też „rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.
Tego postulatu jednak wtedy nie zrealizowano. Ostatecznie parlament uchwalił, a prezydent podpisał dwie ustawy dotyczące osób niepełnosprawnych. Zgodnie z pierwszą ustawą renta socjalna wzrosła z 865,03 zł do 1029,80 zł. Druga zakładała wprowadzenie szczególnych uprawnień w dostępie do świadczeń opieki medycznej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
W kwietniu ub.r. Mateusz Morawiecki zapowiedział też utworzenie Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.
Źródła przychodów funduszu stanowi obowiązkowa składka w wysokości 0,15 proc. podstawy wymiaru składki na Fundusz Pracy, ale także tak zwana danina solidarnościowa, czyli dodatkowy podatek od dochodów osób fizycznych – w wysokości 4 proc. od nadwyżki dochodów powyżej miliona złotych za rok podatkowy.
[ad_2]
Source link
