WIADOMOŚCI BIZNESOWE
BIG InfoMonitor: w pomyłce kasjera co trzeci Polak widzi szanse na łatwy zarobek – badanie
[ad_1]
Blisko jedna trzecia badanych uważa, że nie ma niczego złego w wykorzystaniu nieuwagi kasjera, który pomylił się i na własną niekorzyść wydał resztę – wynika z badania BIG InfoMonitor. Największe przyzwolenie na takie zachowanie jest wśród młodych mężczyzn.
Badanie „Moralność finansowa Polaków” wykonano na zlecenie Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, we współpracy z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN oraz w partnerstwie z Biurem Informacji Gospodarczej InfoMonitor.
Zadano w nim pytanie: „Czy można usprawiedliwić, gdy ktoś nie zwraca uwagi kasjerowi, który pomylił się na swoją niekorzyść”.
Pomyłki kasjerów
Zdecydowana większość, bo 68 procent badanych odpowiedziało „nigdy”. Dla porównania w 2016 roku było to 80,6 procent.
Nieco ponad jedna piąta, bo 20,6 procent powiedziało „czasem” (w 2016 roku było to 11,8 procent), 7,8 procent udzieliło odpowiedzi „często” (w 2016 roku – 2,8 procent), a 3,6 procent ankietowanych powiedziało „zawsze” (w 2016 roku – 4,8 procent).
„Dla blisko jednej trzeciej Polaków odpowiedź na pytanie: czy można usprawiedliwić, gdy >>ktoś nie zwraca uwagi kasjerowi, który pomylił się na własną niekorzyść?<< brzmi >>tak<<. Oznacza to, że w oczach 32 procent nie ma niczego złego w wykorzystaniu cudzej nieuwagi” – podkreślił InfoMonitor.
W komunikacie napisano, że wśród osób usprawiedliwiających (czasem, często lub zawsze), blisko dwie trzecie (65,3 procent) uważa, że na rynku trzeba ponosić skutki własnych błędów. „Innymi słowy należy wykorzystać okazję, która zaistniała w trakcie wymiany rynkowej, ponieważ druga strona transakcji powinna cechować się profesjonalizmem i ponosić konsekwencje swoich błędów. Ponad 23 procent tych osób wskazuje na korzyść, którą może przynieść takie zachowanie i nieco ponad 11 procent deklaruje przyzwolenie na nie ze strony otoczenia” – napisano.
Przyzwolenie
Badanie pokazało, że największe przyzwolenie na niemoralne zachowanie jest wśród osób w wieku 18-29 lat i dotyczy blisko połowy badanych – 45,8 procent. Największą uczciwością wykazują się osoby, które mają powyżej 50 lat. Około 80 procent z nich jest zdania, że pomyłkę należałoby raczej wyjaśnić. Jeśli chodzi o płeć, to kobiety są bardziej kategoryczne niż mężczyźni.
„Najbardziej zasadnicze w byciu fair wobec ekspedienta (na poziomie 74,7 procent) są osoby z miejscowości o liczbie 20-100 tysięcy mieszkańców. Z kolei w miejscowościach do 20 tysięcy ten odsetek jest najmniejszy i wynosi 64,9 procent” – czytamy.
Z badania wynika, że zdecydowanie częściej zrozumienie dla korzystających z błędu wykazują osoby z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym. „Różnica w stosunku do grupy z wyższym wykształceniem to 15 punktów procentowych. Wiele zależy także od rozporządzanego dochodu na członka gospodarstwa domowego. Co ciekawe najbardziej pobłażliwi są najbogatsi. Przy wyborach moralnych wykształcenie nie idzie więc w parze z zarobkami” – napisano.
Badanie zostało przeprowadzone przez Biostat metodą CATI, na ogólnopolskiej reprezentatywnej 1000-osobowej próbie Polaków w wieku powyżej 18 lat, w marcu 2019 roku.
[ad_2]
Source link
