Connect with us
img

Selected News

Dwa statki pod polską banderą budują Nord Stream 2. Są własnością niemieckiego armatora

Dwa statki pod polską banderą budują Nord Stream 2. Są własnością niemieckiego armatora

WIADOMOŚCI BIZNESOWE

Dwa statki pod polską banderą budują Nord Stream 2. Są własnością niemieckiego armatora

Dwa pływające pod polską banderą statki, a które są własnością niemieckiego armatora, będą od piątku traktowane jako jednostki łamiące sankcje dotyczące Nord Stream 2 – przekazał wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski. Dodał, że obie jednostki pracują przy budowie gazociągu.Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski poinformował w czwartek na stronie urzędu, że z uwagi na stan wyższej konieczności i bezpieczeństwo państwa, dokumenty bezpieczeństwa jednostek pływających Krebs geo i Krebs jet utraciły ważność. - Te dwa statki są własnością niemieckiego armatora; pływają pod polską banderą. Zostały one zarejestrowane w Izbie Morskiej w Gdańsku. Pracują one przy projekcie Nord Stream 2 – powiedział w piątek wiceminister infrastruktury.”Przeanalizowaliśmy wszystkie dokumenty”Witkowski zaznaczył, że „sprawa jest o tyle złożona, że właściciel zarejestrował się w Polsce i jest wpisany w KRS”. – Jeśli MSZ posiada odpowiednie analizy, to nie powinno być problemów w Izbie Morskiej z wyrejestrowaniem tych jednostek – wyjaśnił.Jak dodał, „przeanalizowaliśmy wszystkie dokumenty, które nam przedstawiły służby związane z bezpieczeństwem naszego kraju”. – Podjęliśmy decyzję, aby rozpocząć procedurę wyrejestrowania ich spod polskiej bandery. Aby Polska nie miała nic wspólnego z tymi dwoma jednostkami – powiedział Witkowski.Wiceminister podkreślił, że „żaden ze statków pływających pod naszą banderą, nie może naruszać ekonomicznych interesów państwa polskiego”. - Nas nie interesuje, co oni wożą, co oni robią dopóty, dopóki nie zagraża to interesom ekonomicznym naszego kraju. A te dwie jednostki zintensyfikowały w ostatnim czasie swoje prace przy projekcie Nord Stream 2. Od piątku te dwa statki nie powinny pojawić się na naszych wodach. W innym przypadku, zastrzegamy sobie prawo do ich zatrzymania celem przeprowadzenia inspekcji – powiedział wiceminister.Witkowski przekazał, że procedura wobec tych dwóch jednostek pływających rozpoczęła się już w styczniu. – Właśnie wydaliśmy komunikat na stronie Urzędu Morskiego w Gdyni. Cofnęliśmy im dokumenty dotyczące bezpieczeństwa żeglugi, więc one de facto nie mogą wypłynąć ze swoich portów macierzystych, mają jeszcze banderę polską. I za to odpowiada Izba Morska w Gdańsku – przekazał wiceminister.Przekazał, że odpowiednie dokumenty zostaną przesłane do Sądu Okręgowego w Gdańsku i Izby Morskiej. – Liczymy na pomoc MSZ w załatwieniu tej sprawy do końca – powiedział.Rosjanie o Nord Stream 2Szef rady nadzorczej rosyjskiego koncernu Gazprom Wiktor Zubkow wyraził w piątek przekonanie, że gazociąg Nord Stream 2 zostanie ukończony w tym roku. Podkreślił, że „pozostało całkiem niewiele” do sfinalizowania projektu. - Prace postępują aktywnie, pozostało całkiem niewiele. Myślę, że stan gotowości to 90-92 procent – powiedział Zubkow mediom rosyjskim w Berlinie.Gazprom już informował o stopniu gotowości projektu w ponad 90 procentach, ale podawał wówczas, iż jest to 94 procent. Do ułożenia pozostaje odcinek gazociągu w wyłącznej strefie ekonomicznej Danii na Morzu Bałtyckim. Władze Danii zapowiadały, że pod koniec marca rozpoczną się prace przy układaniu w tej strefie pierwszej nitki (Line A) gazociągu. Prace przy drugiej nitce już trwają. Nord Stream 2 składa się z dwóch nitek, z których każda ma około 1230 km długości; ma transportować rocznie po dnie Bałtyku 55 mld metrów sześciennych gazu ziemnego z Rosji do Niemiec.USA o Nord Stream 2Sekretarz stanu USA Antony Blinken na środowej konferencji prasowej w Brukseli przekazał, że prezydent USA Joe Biden uważa Nord Stream 2 za zły pomysł. Jak dodał, poinformował o tym szefa MSZ Niemiec i powiedział mu, że zaangażowanie w budowę gazociągu jest zagrożone amerykańskimi sankcjami.Blinken na spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasem jeszcze we wtorek późnym wieczorem w Brukseli podkreślił sprzeciw Waszyngtonu wobec budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Wcześniej we wtorek, przed rozpoczęciem obrad ministrów spraw zagranicznych państw NATO, Blinken oznajmił, że Nord Stream 2 jest zły dla Europy i potencjalnie narusza interesy Ukrainy i Polski. OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GONord Stream 2Koszt budowy gazociągu Nord Stream 2 ma wynieść około 9,5 mld euro.Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się: Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzyłby wpływ Kremla na politykę europejską. Realizację projektu popierają Niemcy, Austria i kilka innych państw UE. W ocenie premiera Mateusza Morawieckiego „to inwestycja, która szkodzi europejskiej solidarności”. „Jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy i jednego z jej największych sąsiadów – Ukrainy. Budowa rurociągu to podarowanie Rosji kolejnego instrumentu szantażu. To dowód słabości, a nie siły europejskiej polityki” – podkreślił szef polskiego rządu we wpisie na Facebooku.Gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2PAP/Adam ZiemienowiczŹródło zdjęcia głównego: forum


Source link

Continue Reading
You may also like...

More in WIADOMOŚCI BIZNESOWE

To Top
error: Content is protected !!