WIADOMOŚCI BIZNESOWE
Średnie wynagrodzenie w czerwcu 2019. GUS opublikował dane
[ad_1]
5104,46 złotych – tyle wyniosło przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu tego roku. To o 5,3 procent więcej niż rok temu – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Dane obejmują średnie i większe podmioty, w których liczba pracujących przekracza dziewięć osób.
Przeciętne miesięczne #wynagrodzenie (brutto) w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu 2019 r. wyniosło 5 104,46 zł (wzrost o 5,3% r/r).
Więcej: https://t.co/q3nvzfRQ6h#GUS #statystyki #gospodarka #przedsiębiorstwa #praca #wynagrodzenia #RynekPracy pic.twitter.com/qcmmPgO4h2
— GUS (@GUS_STAT) 17 lipca 2019
Komentarze analityków
„Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 5,3 proc. r/r, poniżej nawet najniższej prognozy. Główny winowajca? Ogromne wahnięcie w dniach roboczych (było +1 r/r w maju, w czerwcu -2 r/r). To nie zdarza się często i efekty tego zobaczymy też w produkcji” – napisali na Twitterze analitycy z mBank Research.
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 5,3% r/r, poniżej nawet najniższej prognozy. Główny winowajca? Ogromne wahnięcie w dniach roboczych (było +1 r/r w maju, w czerwcu -2 r/r). To nie zdarza się często i efekty tego zobaczymy tez w produkcji. pic.twitter.com/hZjIEUEKAD
— mBank Research (@mbank_research) 17 lipca 2019
„Szczątkowy komentarz GUS na temat struktury sektorowej nie dostarcza tutaj żadnych istotnych rewelacji – w naszej opinii spowolnienie (z uwagi na kalendarz) dotknęło praktycznie wszystkie sekcje PKD, ze szczególnym uwzględnieniem przetwórstwa przemysłowego i budownictwa. Wkład tradycyjnie wahliwego górnictwa nie był znaczący – wg naszych prognoz spadek dynamiki tamże odjął od dynamiki przeciętnego wynagrodzenia ok. 0,3-0,4 pkt. proc. w ujęciu rocznym” – czytamy w komentarzu analityków.
„Dynamikę o prawie 1 pp obniżyły efekty statystyczne, tj. wysoka baza z połowy 2018 roku. Wówczas płace mocno rosły, szczególnie w sektorze budowlanym i handlu” – napisano natomiast w komentarzu ekonomistów Biura Analiz Makroekonomicznych ING Banku Śląskiego Jakuba Rybackiego i Rafała Beneckiego. Ocenili oni, że właśnie w tych branżach płace rosną znacznie wolniej niż rok temu. Dodali, że podobny wpływ mógł mieć wolniejszy wzrost płac w sektorze motoryzacyjnym i transportu, które odczuwają wpływ spowolnienia gospodarczego za granicą.
Według ekonomistów dużo słabszy wynik w czerwcu może mieć charakter przejściowy. „Wyniki badania Szybki Monitoring NBP w trzecim kwartale wskazują, że odsetek firm deklarujących podwyżki jest wyższy o 10 pp w porównaniu do ubiegłego roku. Dlatego szacujemy, że tempo wynagrodzeń powróci do około 7-8 proc.” – czytamy.
W opinii Rybackiego i Beneckiego taki scenariusz wspierają dane o zatrudnieniu, którego dynamika wzrosła w czerwcu z 2,7 proc. do 2,8 proc. r/r. Przypomnieli, że rynkowe prognozy sugerowały spadek do 2,6 proc. „Badanie NBP wskazuje na niewielkie zmiany prognoz względem poprzednich kwartałów. Również dane GUS wskazują stabilny popyt na pracę np. odsetek firm raportujących problem z pozyskaniem pracownika zmienił się nieznacznie od początku roku – barierę raportuje prawe 50 proc. firm przemysłowych” – czytamy.
[ad_2]
Source link
